Wspólne zakupy z dzieciakami, czyli jak wykończyć dwie dorosłe osoby w siedem minut

Szwagierka zaproponowała mi kiedyś, żeby dwa razy do roku wybrać się na zakupy i powybierać dzieciakom jakieś fajne ubrania. Na początku chodziłyśmy same, ale koncepcja ewoluowała i zaczęłyśmy zabierać ze sobą mój wspaniały duet – Ninę i Marcina… No cóż, niby człowiek już dorosły, a jednak cały czas niezbyt mądry 😄 Czytaj dalej Wspólne zakupy z dzieciakami, czyli jak wykończyć dwie dorosłe osoby w siedem minut