Rozterki Półwyspowego zwierzaka, czyli o tym dlaczego robię samochodem 100km dziennie

Wakacje to dla mnie słodko – gorzki czas. Z jednej strony super, bo  przenosimy się na Półwysep Helski i praktycznie spędzamy całe lato na kempingu. Z drugiej strony trochę mniej super, bo jak to bywa w dorosłym życiu, trzeba chodzić do pracy… albo raczej jeździć… codziennie…. po 60 km… w jedną stronę… Czytaj dalej Rozterki Półwyspowego zwierzaka, czyli o tym dlaczego robię samochodem 100km dziennie