A ile ty masz lat? Kilka słów o tym, dlaczego to pytanie nie ma większego znaczenia

Udostępnij, jeśli wywołam uśmiech na Twojej twarzy 😉

Niejednokrotnie opowiadając historię o kimś, słyszę pytanie „A w jakim on/ ona jest wieku?” Zazwyczaj rozglądam się po osobach słuchających opowieści i odpowiadam, że jest „w naszym wieku”. Zazwyczaj moja odpowiedź spotyka się ze śmiechem i nie dziwi mnie to, ponieważ obecne w konwersacji osoby są w przedziale wiekowym 25-45+.

Metryka?

Jak słyszę o kimś, że jest to osoba w „naszym wieku” mój mózg napotyka pustkę. Mam problem, ponieważ nie do końca wiem, co to znaczy. Czy to stwierdzenie dotyczy wieku osoby wypowiadającej to zdanie, czy może osoby, do której jest skierowane? A może do wszystkich uczestniczących w konwersacji bądź stojących w pobliżu? Nie ma problemu, jeśli zdanie wypowiadają mniej więcej rówieśnicy. A co jeśli różnica wieku jest większa? Można się pogubić…

Najmłodszy ma najgorzej?

Historia zaczyna się w dniu, w którym poznałam swojego męża – Grzegorza. Nie jest tajemnicą, że dzieli nas 11 lat różnicy. Jako dwudziestojednolatka nie zdawałam sobie sprawy z konsekwencji posiadania starszego o ponad dekadę wybranka. Nie, nie… nie chodzi mi o to, że jest starszy – w żadnym wypadku! Chodzi o to, że wszyscy JEGO znajomi są starsi ode mnie. Ba! Niektórzy to mają dzieci starsze ode mnie 😆 ( w sumie ciekawa sytuacja – Grzegorz poznał mnie z jednym swoim kolegą i okazało się po chwili, że z jego córką poznałam się kilka lat wcześniej na studiach😳). Ostatecznie wyszło na to (i raczej się już to nie zmieni), że jestem najmłodsza z ekipy. Nawet nie zdajecie sobie sprawy w jaką radość wpadła koleżanka, jak się dowiedziała, że już nie jest najmłodsza! 

Młody starzec

Pojęcie „młodego starca” pojawiło się u któregoś ze starożytnych filozofów, ale nie pamiętam którego (nie byłam asem na studiach filozoficznych). Ów filozof opisywał tym pojęciem osobę nad wyraz mądrą i doświadczoną (jak na swój wiek). Dorównującą w swej mądrości ludziom starym (jeśli założymy, że akcja dzieje się w starożytności, to staruszkiem nazywano pewnie max. 40 latka. Ludzie w tamtych czasach nie żyli zbyt długo 😉). 

Ja definicję trochę zmienię, ponieważ moje pojęcie młodego starca dotyczy bardziej stanu egzystencjalnego niż mądrości. Krótko mówiąc, każdy z nas na pewno ma takiego kumpla/ kumpelę, która gada tylko na „dorosłe” tematy, jest poważny i już zaczyna się skarżyć na to, co go nie boli. Słowem – jest mentalnie stary. Niby trzydziestoparolatek, a jak go słuchasz, to masz wrażenie, że rozmawiasz z własnymi rodzicami 😳.

P.S. Kilka słów na tem temat napisała Karolina Harazim, wejdź TU, to przeczytasz 🙂

Stary człowiek i może

Po drugiej stronie barykady stoi dumnie Stary Człowiek i Może 😄. To jest typ! Jestem przekonana, że każdy go zna (za każdym razem, kiedy uogólniam bez podania danych źródłowych, czuję na sobie zimne spojrzenie pani profesor ze studiów 😁 ) albo zdarzyło mu się go poznać. Jest to człowiek, który jak na swój wiek, jest wyjątkowo aktywny (niekoniecznie wyłącznie fizycznie). Pamiętam sąsiada moich rodziców. Sędziwy pan miał chyba z 80 lat (jak nie lepiej, trudno określić), a ciągle chodził na spacery. Ale nie takie tam po okolicy! Wsiadał w autobus i jeździł lansować się na Bulwar Nadmorski 😄. Z resztą pewnie część z was ma rodziców, którzy jeżdżą na nartach (lepiej niż my 😉). Generalnie Stary Człowiek i Może robi rzeczy, których z racji wieku już mu nie wypada robić – kupuje motor, skacze ze spadochronem, uprawia sporty ekstremalne i nosi spodnie rurki zamiast dziadowskich, brązowych, sztruksowych, luźnych (aczkolwiek wygodnych 😆) spodni. Często ma młodszą (czasem dużo młodszą) partnerkę – w końcu ta energia życiowa musi mieć jakieś źródło 😉.

Młody duchem

W tym miejscu przypomina mi się pewne znane powiedzenie – nie ważne ile masz lat, ważne na ile się czujesz. Bądźmy młodzi jak najdłużej, niech inni się starzeją 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *