A ile ty masz lat? Kilka słów o tym, dlaczego to pytanie nie ma większego znaczenia

Niejednokrotnie opowiadając historię o kimś, słyszę pytanie „A w jakim on/ ona jest wieku?” Zazwyczaj rozglądam się po osobach słuchających opowieści i odpowiadam, że jest „w naszym wieku”. Zazwyczaj moja odpowiedź spotyka się ze śmiechem i nie dziwi mnie to, ponieważ obecne w konwersacji osoby są w przedziale wiekowym 25-45+. Czytaj dalej A ile ty masz lat? Kilka słów o tym, dlaczego to pytanie nie ma większego znaczenia

Wspólne zakupy z dzieciakami, czyli jak wykończyć dwie dorosłe osoby w siedem minut

Szwagierka zaproponowała mi kiedyś, żeby dwa razy do roku wybrać się na zakupy i powybierać dzieciakom jakieś fajne ubrania. Na początku chodziłyśmy same, ale koncepcja ewoluowała i zaczęłyśmy zabierać ze sobą mój wspaniały duet – Ninę i Marcina… No cóż, niby człowiek już dorosły, a jednak cały czas niezbyt mądry 😄 Czytaj dalej Wspólne zakupy z dzieciakami, czyli jak wykończyć dwie dorosłe osoby w siedem minut

Hominem sine vehiculo – człowiek bez pojazdu, czyli jak mieć samochód i nie mieć go jednocześnie :)

Maj i czerwiec to dla naszej rodziny duże wyzwanie logistyczne. Grzegorz stacjonuje już na półwyspie, gdzie przygotowuje swoją bazę wind/kite do sezonu. Ja natomiast, jak to mam w zwyczaju, zgrywam Matkę Polkę i ogarniam (lepiej lub gorzej) całą resztę. Przez dwa miesiące żyjemy sobie prawie osobno, dzieląc się tylko samochodem… albo raczej walcząc o samochód 😁 Czytaj dalej Hominem sine vehiculo – człowiek bez pojazdu, czyli jak mieć samochód i nie mieć go jednocześnie 🙂

Majówkowy wypoczynek na półwyspie, czyli weekend z pająkami

Stali bywalcy półwyspowych kempingów z niecierpliwością wyczekują majowego rozpoczęcia sezonu już mniej więcej od listopada 😄. Niby dopiero niedawno poskładali swoje budki i wrócili do normalnego życia, a już jakby trochę tęskno. Czytaj dalej Majówkowy wypoczynek na półwyspie, czyli weekend z pająkami

Dziecięce zabawy dorosłych ludzi, czyli o tym jak kupiliśmy sobie z mężem deskorolki

Mieliście w dzieciństwie tak, że chcieliście mieć hulajnogę albo deskorolkę (oczywiście taką jak kolega z osiedla), ale rodzice nie chcieli wam ich kupić? Mam dobrą wiadomość – jak jesteś dorosły i zarabiasz kasę, możesz sobie JĄ kupić (i to nawet lepszą, niż kolega!) 🤗 Czytaj dalej Dziecięce zabawy dorosłych ludzi, czyli o tym jak kupiliśmy sobie z mężem deskorolki

Kilka słów o urodzinach

W końcu 33. urodziny ma się tylko raz w życiu 😄

Każdy z nas przeżywa ten dzień tylko raz w roku i każdy ma inną metodę na przetrwanie. Jedni utajniają fakt kolejnych urodzin, licząc na to, że nikt nie będzie o tym pamiętał. Inni nie mają z tym problemu i mają zaciesz na twarzy za każdym razem, kiedy ktoś złoży im życzenia (nawet te, które ktoś opublikuje na ich tablicy na Facebooku. Należę (przynajmniej na razie) do grupy drugiej i uroczyście oświadczam, że 22 marca obchodzę 33. urodziny – uprzedzam pytania – nie, nie jest to zaproszenie na imprezę 😉 Czytaj dalej Kilka słów o urodzinach

Moje 3 sposoby na wstawanie rano i dlaczego żaden z nich nie działa

Poranne wstawanie spędza sen z powiek (i to dosłownie) od zarania dziejów. Człowieka wyspanego, który z uśmiechem na twarzy wychodzi z łóżka, uświadczymy w dwóch przypadkach – w reklamie środków nasennych i wstającego po 10 rano… w okolicach środy. Czytaj dalej Moje 3 sposoby na wstawanie rano i dlaczego żaden z nich nie działa

O tym jak oszukałam przeznaczenie – czyli ferie 2019 w pomorskim

Myślę, że każdy kojarzy serię filmów „Oszukać przeznaczenie”. Uczucie podobne do tego, jakie mieli główni bohaterowie, miałam w tym roku w związku z feriami. Coś wewnątrz mnie kazało mi jechać na narty w styczniu. I to „coś” miało rację… Czytaj dalej O tym jak oszukałam przeznaczenie – czyli ferie 2019 w pomorskim